Stało się! Fasol w drodze.
Nazywamy naszego Malucha Fasol, bo mam nadzieję, że będzie to chłopiec. Pan Mąż, za każdym razem gdy pytam, czy chciałby chłopca czy dziewczynkę, mówi że chce, aby było zdrowe. Ja przecież też!
Jesteśmy szczęśliwi, czekaliśmy... Może nie tak długo jak inne pary, ale dla każdego czekającego pojawienie się okresu i czekalnie znów o miesiąc dłużej jest swego rodzaju zawodem. Sześć razy się zawiedliśmy. A teraz mamy naszą szczęśliwą siódemkę.
Szukam w internecie uparcie informacji o mamach plus size. O tym jak przebiega ich ciąża, jakie dodatkowe dolegliwości ich męczą, co je trapi. Niewiele tego. Medyczne fakty mnie nie interesują, te już znam na pamięć: kręgosłup, cukrzyca ciążowa, nadciśnienie, obrzęki, ryzyko otyłości u dziecka, większe dziecko, trudniejszy poród... Chciałam znaleźć opowieść takiej kobiety jak ja, która zaczyna ciążę i jest otyła. Która jest pełna obaw tak jak ja, czy da radę, czy dziecko będzie zdrowe. Nie znalazłam, wiec postanowiłam stworzyć :)
Przed nami, moi drodzy 7 i pół miesiąca ciąży. A więc zaczynamy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz